czwartek, 1 lipca 2010

Bikepacking

Czym jest Bikepacking? To rowerowe 'plecakowanie' stosowane głównie przez rowerzystów podróżujących w trudnym terenie, rzadziej przez szosowców.


Bikepacki produkują m.in.(a może tylko) Carousel Design Works' i Revelate Designs. Sama torba na ramę robiona na zamówienie może kosztować 90-200$, wolę nie sprawdzać ile może kosztować cały komplet- na ramę, kierownicę, podsiodłówka i tankbag. W Polsce jeszcze nikt tego nie szyje, ale podobno wkrótce ma powstać mała manufaktura - twórca subskrybuje blog, może uchyli rąbka tajemnicy? ;)


Ja tym sezonie odpuściłem szycie toreb, na Bałkany jadę z bagażnikiem, Maciek zabiera komplet z maila poniżej, a GP olewa ten cały lighting i wybiera sakwy - tak, jedziemy razem, brakuje nam tylko kogoś od Credit Card Touringu :). To tyle mojego pisania, maile od Maćka:

Mail 1.:


Hey


Udało mi się spakować w te torby wszystko prócz:
karimaty i głównego jedzenia, małe batony mozna upchać do torebek
trójkątnych. Także jakbym brał te torby to razem z plecakiem, chyba że jeszcze coś wyszyje.


Zrobiłem dziś test na 90km z ~20km w terenie, ubity piach
i jestem zadowolony :) - nic się nie majta, tylko nie można stawać na pedały.. tankbag obciera.


Uwagi do załączenia:


[saddlebag_nextshape] - gdybym robił kolejną to bym zrobił taką jak zaznaczona jest czerwoną linią, po lewej ścięcie umożliwia ładne zagięcie pod siodłem, obecnie kawałek materiału jest zagięty. A poza tym powiekszył ja w dół, chyba że tam karimata pójdzie.. jeszcze nie wiem.


[tankbag] nie przewidziałem jednego - gdy sie staje na pedały to
niestety obciera ;) trzeba nogi nieco `rozchylić`


ciekawostka - w tankbagu przyszylem po obu stronach naprzemiennie męskie/zeńskie zatrzaski, umożliwia to zamkniecie torby na dwa sposoby, w barbagu można juz
tylko na jeden sposob


[torby authora] - ta podwójna jest fajna, ale tą trójkątną to nie wiem czy nie wywale i wtedy zrobic samemu na wymiar


Podsumowanie: same torby ważą 727g, dochodzi do tego dość cięzki
plecak fjorda (1008g) ale ma porządne wietrzenie i pasy
biodrowe,piersiowe więc wygodnie jest, choc jak upakuje w niego 2l wody i zarcie to pewnie mniej będzie ;)


zdravo


Mail 2.:


Koszty:

I. Materiał

1. Kodura 19zł (1x1,5m) + 11zl przesylka
http://www.allegro.pl/item1049247828_codura_150szer_kodura_czarna_super_jakosc.html

Suma częściowa: 30zł


II. Pasy, zatrzaski itp.
http://www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=6045816

Pasy nośne, zatrzaski, wszystko na szerokość 20mm

1. TankBag: 2 zatrzaski, 1 zacisk, pas nosny
2. BarBag: 2 zatrzaski, 2 zaciski, pas nosny
3. SaddleBag: 2 zatrzaski, 2 zaciski, pas nosny


Łącznie:
- 6 zatrzasków (3 kpl. 6szt.) = 6,6zl
- 5 zacisków (2 kpl. 8szt.) = 2zl
- pas nosny 1m za 1,22zl, zuzylem do 5m. = 6,10
- przesylka list polecony prioryt = 7zl

zostanie jeszcze na kilka troków

Suma czesciowa: 21,7


----------------
SUMA: 51,7 zl



------------------------------------------------------------------------------------------------------


To pierwszy bikepackowy zestaw, który widziałem. W 'polskim' internecie można znaleźć kilka opisów terenowych wypraw, ale wszyscy używają sakw albo plecaków. 


Wszystkie torby były szyte ręcznie z kodury, będą uszczelnione sylikonem rozpuszczonym w benzynie. Na oko samoróbki mają dużo lepszy stosunek waga/pojemność, niż torebki Authora. W torbie na kierownicy jest śpiwór Cumulus X-Lite 200, w torbie podsiodłowej ubrania i dosyć duży, dwupowłokowy, 1,4kg namiot (w tle, zielony), którego nazwy nie pamiętam, gdzieś jest jeszcze palnik z kartuszem itp.


Plusem tego rozwiązania jest możliwość rozłożenia ciężaru na cały rower, jego lepsze prowadzenie, niska waga i łatwiejszy dostęp do bagażu, niż w przypadku jednej torby. Minusem jest opór czołowy torby na kierownicy (który tutaj, będzie mały, bo torba jest niewielka) i brak możliwości dorzucenia dużej ilości wody i jedzenia wieczorem.


Waga kompletu toreb (727g, po wyrzuceniu toreb Authora i uszyciu torby na ramę niewiele wzrośnie) jest niższa, niż waga bagażnika Crosso + dużej torby (680g + 300g = 980g). Cały zestaw zamknie się pewnie w kilkudziesięciu złotych i kilkunastu godzinach pracy.

2 komentarze:

  1. Zdjęcie linkuje już do galerii.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzień dobry

    Szkoda że tak rzadko zaglądam na bloga, praca;/, z chęcią poszyłbym Wam Sadlebagi z cordury do testów na wyprawe, ale nic to, będzie jeszcze okazja

    OdpowiedzUsuń