Ostatni wpis przed wyjazdem na baULkany 2010 ;). Krótki opis wyprawy niżej:
2. Namiot:
Dostałem ostatnią rzecz ze sprzętu- poncho-namiot Wolverine polskiej firmy Arizzon , na razie można kupić sam 314g tropik za 370zł (albo i nie można, producent z racji ceny materiału i chęci wypuszczenia dobrego produktu na razie robi małe serie, swoje poncho zamawiałem pół roku temu ;)). Do tego podłoga z Tyveku - 160g/30zł, moskitiera ?g/40zł, masz z aluminiowej rurki 67g/3zł, DIY śledzie i dwa kawałki sznurka.
O poncho można poczytać tu, tu i tu.
Więcej szczegółów po wyprawie, na poniższej focie poncho jest pod śpiworem. W sumie wyszło około 850g za 450zł. Wkrótce ma być dostępna sypialnia i 'normalne' ultralekkie namioty, ciekawe co z tego wyjdzie.
Zysk wagowy na wymianie namiotu to aż 2 152g.
3. Lista sprzętu na wyprawę:
Tak to wygląda:
Większość rzeczy była opisana, pełna lista jest na końcu wpisu, podsumowując:
Było:
Wyszło dużo mniej, niż miało być i mniej, niż waga sprzętu z większości wypraw Igora - nie wiem czy się cieszyć czy bać ;]
sprzęt: 17 822g
rower: 17 500g
rower: 17 500g
suma: 35 322g
jest:
sprzęt: 5 502g
rower: 10 700g
rower: 10 700g
suma: 16 202g
zmiana:
sprzęt: -12 320g
rower: -6 800g
suma: - 19 120g
Wyszło dużo mniej, niż miało być i mniej, niż waga sprzętu z większości wypraw Igora - nie wiem czy się cieszyć czy bać ;]
*wagi nie zawierają wag wody i jedzenia
**może dojść 0,5L benzyny, 373g~


Szerokości, napisz koniecznie wrażenia z spania pod ponchem - ja nadal czekam na swoje ;/
OdpowiedzUsuń na zawszepowodzenia!
OdpowiedzUsuń na zawszepowodzenia! nieźle Ci to wyszło... chyba pójdę Twoimi śladami przed następną wyprawą.... (;
OdpowiedzUsuń na zawszepowodzenia Chłopaki
OdpowiedzUsuń na zawszeWyprawa skończyła się tydzień temu, wszystko ok, niedługo coś więcej.
OdpowiedzUsuń na zawszeDzięki