sobota, 12 czerwca 2010

Shock cord

Shock cord - bungee cord - guma 3mm z pasmanterii.




Guma trzyma bagaż w wielu miejscach, bagaż nie zsuwa się tak jak przy zwykłych trokach taśmowych i nie mamy problemu po pęknięciu plastikowego zacisku taśmowego i z jego luzowaniem. Poza tym pod gumę można łatwo wcisnąć ubrania do suszenia, kurtkę, do której chcemy mieć szybki dostęp, wodę, śmieci itp.

4m gumy o średnicy 3mm ważą 22g, dwa troki ważyły 48g, więc 26g w dół. Zysk symboliczny, ale nie o to tu chodzi ;]

3 komentarze:

  1. Skoro nie o to tu chodzi to zapoznaj się z pająkiem motocyklowym zwanym również siatką albo bungee net. Pająki są zwykle dość duże ale wystarczy rozpleść i zmniejszyć. Trzymają bagaż jak dzikie ale przy niewielkim nacisku na pojedynczą linkę nie tłamszą bambetli. Zakupy wrzuca się pod pająka bez odpinania a pojemność ustrojstwa jest niemal nieograniczona. Jak się ktoś uprze to obejmie sakwy, namiot (rozłożony ;) i paletę kostki brukowej typu ultralight ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mondry dobrze pisze. Ostatnio stosowałem siatkę rozpiętą na sakwie. Zobacz moją galerię "na rejs 2010!". Trzymałem tam ręczni do suszenia, jedzenie, bluzę. Wszystko co było potrzebne w czasie jazdy. Za każdym razem gdybym miał coś wyjąć z pakunku zrobionego z tarpa to chyba bym się skichał.

    OdpowiedzUsuń
  3. Miejsce na jedzenie i bluzę też mam, na razie nie widzę potrzeby dorzucania 100g cięższej gumki ;] Wykorzystam pomysł z haczykami, matę zamocuję z boku bagażnika i wyjdzie na to samo.

    OdpowiedzUsuń