poniedziałek, 10 maja 2010

Blokada

Na wyprawach zakupy zwykle robię w małych sklepach, a rower mam zawsze na oku. W supermarketach stawiam go obok kas. Nigdy nie parkuję na zewnątrz gdy muszę go spuścić z oka na dłuższą chwilę. Nawet jeśli rower zabezpieczę mocną linką to do bagażu dostęp ma każdy, a jego strata może być bardziej bolesna i kosztowna, niż strata pojazdu.









Wybrałem się dziś do marketu budowlanego po kłódkę Abusa (ok 10zł, waga 40-50g) do linki Kryptonite Kryptoflex (70cm x 10mm, 70g, 32zł - wg. sklepu internetowego na literę C). Abus i Pacsafe produkują też fajne kłódki na szyfr, kosztują od 30zł i nie musimy się stresować, że zgubimy klucz.



Padło jednak na podróbkę Pacsafe retractasafe 100 (od 65zł z przesyłką na allegro).

Wygląd, wymiary i wagę ma identyczne, różni się tylko logiem, więc możliwe, że wyszła z tej samej taśmy produkcyjnej. Linka ma 2mm, niewiele więcej, niż linka hamulcowa :). To kiepskie zabezpieczenie, ale powinno wystarczyć jak ktoś pilnuje nam roweru kątem oka.

Kosztowała 29zł, waga to 49g, czyli 171g mniej, niż stara (220g) blokada na kluczyk.

3 komentarze:

  1. http://www.eaglecreek.com/accessories/security_id/TSA-3-Dial-Lock-and-Cable-41028/

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie polecam blokady z wpisu ;]

    OdpowiedzUsuń
  3. a ja stosuję inną metodę - dużo bardziej kłopotliwą, troszkę mniej skuteczną, jednak dużo bardziej lajtową. torbę ortlieba na kierownicy, przed otwarciem zabezpieczam za pomocą dwóch trytek które zapinam o kierownicę i pętelki przy klapie torby. do otwarcie jednak potrzebny jest cienki śrubokręt, albo scyzoryk, aby podważyć zatrzaski trytek.

    OdpowiedzUsuń